Pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu i testy sprawdzające są już za nimi. Budowanie formy polskich skoczków, mimo panujących obostrzeń, przebiega zgodnie z planem, a ten zakłada, że pod koniec maja wszyscy powinni pojawić się już na skoczni. Czy tak będzie? Trener Michal Doleżal jest optymistą, mimo że do końca jeszcze nie wie, z kim konkretnie będzie pracował. Skład nowych kadr i sztabów szkoleniowych nie został jeszcze zatwierdzony przez Polski Związek Narciarski. Czeski szkoleniowiec w rozmowie z Sebastianem Szczęsnym opowiada o planach, tęsknocie za polskimi skoczkami i oczekiwaniu na otwarcie naszych granic.